wtorek, 11 marca 2014

Kotów mi przybyło :)

Za sprawą pieknej torby, którą dostałam od Mamy na Dzień Kobiet :)
Cudna, prawda? I te myszki :)
Chcialam Wam bardzo podziekować za wszystkie wpisy pod poprzednim postem i maile. Tyle osób martwiło sie o mnie, tyle mądrych rad dostałam. Specjalnie dla Was moje krokusy :)
Dziękuję z całego serca!

Spieszę donieść, że goi się "jak na psie" ;). Już w sobotę wieczorem próbowłam robić na drutach. Szło kiepsko, ale w niedzielę już całkiem, całkiem. Byłam też na zastrzyku przeciwtężcowym.

Wpadam dziś tylko na chwilkę, bo jednak musiałam trochę spraw odpuścić przez te 3 dni i teraz nadrabiam zaległości domowe.

Cudowności Wam życzę :D

22 komentarze:

  1. Ale się przestraszyłam czytając ten wpis, a później poprzedni, ale cieszę się, że rana się goi i powoli wszystko wraca do normy:) Ale uważaj i nie szalej za bardzo z tym szydełkiem:)
    Znowu pozazdrościłam, tym razem torby:)
    pozdrawiam serdecznie i szybkiego powrotu do zdrowia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Izo! Z każdą chwilą coraz lepiej z reką. Juz nawet nie pamiętam, że mnie kot pogryzł ;)

      Usuń
  2. Boska ta torba!
    Cieszę się, że z ręką lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To dobrze, że ręka tak ładnie się goi. Myślę, że następnym razem trzeba kotu pozwolić poradzić sobie na własną łapę. Podejrzewam, że to nie była jego pierwsza wyprawa do psów, tyle że wcześniej go po prostu na tym nie przyłapałaś.
    "Kocia"torba piękna, one na pewno nie będą drapać właściciela.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam spory problem z pozwalaniem na razdzenie sobie na własną łapę.
      Torba absolutnie niedrapieżna ;)

      Usuń
  4. Piękna!
    No i cieszę się, że łapuchna coraz lepiej.
    Z kolei moja pani przyprowadziła kolegę. Jestem w szoku, bo nie toleruje innych kotów a tego przyprowadziła ewidentnie na obiad. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudną torbę dostałaś:)))ale masz fajną mamę:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że wszystko dobrze :)
    Torba przepiękna :) W myszki, kotki... marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję:) I kotki myszkom krzywdy nie czynią :)

      Usuń
  7. Torba cudna!!! Dobrze, że zadałaś sobie ten zastrzyk p/tężcowy, bo to nigdy nie wiadomo... Niech się ładnie łapka goi! Ściskam!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak na mnie wszyscy krzyczeli, że zrobiłam. Jeszcze 2 zrobię i będę zabezpieczona na ładnych pare lat :)
      Goi się świetnie.
      Dziękuję :)

      Usuń
  8. Torba idealnie dobrana do Ciebie :) Super prezent!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Mam ma talent do robienia świtnych prezentów :)

      Usuń
  9. Witam, i jaka piękna kociotorba! Do wędrówek po mieście, nieśpiesznej francuskiej bułeczki z kawą, nonszalanckiego bukietu białych tulipanów.... A krokusy jak moje, energetyczne, cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Dzięki za odwiedziny.
      Oj kiedy to ja będę mogła niespiesznie po mieści chodzić???...
      Ze mnie wiejska kobieta jest (z wyboru) i do pobliskiego miasta wpadam jak po ogień na zakupy i pozałatwiać pilne sprawy ;)

      Usuń
  10. Mama (jak to mama) osłodziła Twoją chwilową niedyspozycję pięknym prezentem-wygląda jakby to filcowana super torba!

    OdpowiedzUsuń
  11. Torba-marzenie! a jakie piękne krokusy! Dobrze,że ręka się goi,za chwilę spiętrzą się prace ogrodowo-świąteczne i obie ręce na pokład!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. :) Własnie zabralam sie za ozdoby świąteczne. :)

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zaglądasz i pozostawiasz ślad. :)