Kolejna zaległa szkatułka. Nazwałam ją "Gray Rose" (kilk, kilk).
Szara róża, szare tło, szare cieniowania...
Trzeba tę szarość było trochę przełamać, więc dół jest purpurowy z przecierkami.
Za to środek...
Bardzo podobaja mi się te trójkątne szkatułki.
Myślę, że mogą być orginalną dekoracją toaletki elegankiej kobiety :)
I obiecana zagadka.
W czym siedzi Filemon?
Ciekawa jestem czy ktoś zgadnie.
Mroźno dziś u nas i koty szybko na dwór wychodzą i szybko wracają. I całe szczęście, bo nie płoszą ptaków, które tłumnie przybywają na ziarenka i smalczyk.
Pada śnieg - takie cudne, delikatne, pojedyncze gwiazdki i przepięknie mieni się w słońcu, bo i słonko świci! Zimowe czary! :)
Cudnego weekendu!




