Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyróżnienia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyróżnienia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 marca 2013

Zbieram się i zbieram...

To prawda. Do napiasnia tego postu zbieram się już ze 3 tygodnie, ale ciągle coś. Po drodze zaliczyłam też totalny komputerowstręt ;).
Jak chyba każdy marzę o słońcu i błękitnym niebie. Przyjaciółka usłyszała, że ta zima była najpochmurniejsza do kilkunastu lat. Cóż się dziwić, że i nastroje nie zawsze nam dopisują. Ale wiosna już tuż, tuż. W piątek wróciły szpaki, a jeśli słuch mnie nie mylił to w sobotę rano słyszałam pierwszego w tym roku skowronka :D U sąsiadki kwitną już przebiśniegi, a na leszczynach bazie długie. No i widać białe kotki na wierzbach. Tylko słonka troszkę i pełnia szczęścia.
No i moja osobista wiosna, którą dostałam od męża :D


Dostałam od Jagodzianki wyróżnienie.

Sama nie wiem jakich 7 informacji o sobie mogłabym udzilić. Ale spróbuję.
1. Szydełkować umiałam wcześniej niż czytać i pisać. Miałam może z 5 lat jak mnie Babcia nauczyła. Zaczynałam od spódniczek dla mini laleczek składających się z 1 rządka słupków ;)
2. Jestem bałaganiarą, którą bałagan doprowadza do szłu.
3. I daltego mam swój osobisty system sprzatania - pozwala się nie zajechać a mieć czysto.
4. Nie lubię rosołu, za to uwielbiam pomidorową.
5. Uwielbiam dostawać kwiaty... doniczkowe lub do ogrodu. Cięte też, ale zawsze mi ich szkoda.
6. Nie umiem siedzieć z pustymi rękami i dlatego do znajomych i do samochodu (no chyba, że prowadzę) zawsze zabieram robótkę.
7. Słucham bardzo różnej muzyki od klasyki przez poezję śpiewanę po metal.

Wyłamię się troszkę z zasad i wyróżnię tylko jedną osobę - Anulkę

Pozdrawiam Was serdecznie i oby do wiosny, która ponoć ma nas zaszczycić w przyszłym tygodniu :)

wtorek, 13 listopada 2012

Bransoletki i zapominalstwo.

Dziś na szybko wpadam, bo kończę z jabłkami, dziergam i robie 100 innych rzeczy ;). Jak zwykle. A tyle razy sobie obiecuję, że nie bedę robić tylu rzeczy na raz.
Kolejne zaległości chcę pokazać. Tym razem biżutkowe.

Bransoletka "Leśny dzwoneczek"



I bransoletka "Bryza"



Obie dostepne. Jak klikniecie na nazwę to się pokażą. :)

A teraz czas się przyznać. Tak, tak... Aż mi wstyd. Już jakiś czas temu zapisałam się na śliczny notes u Edi i całkiem zpomniałam o tym napiasć.
A jeszcze wcześniej dostałam miłe wyróżnienie od Kasi Nie dość, że się nie pochwaliłam, to jeszcze zapomniałam podziękować. Ale wstyd...

Kasiu! Dziękuję serdecznie!
Nie posyłm go dalej, bo jak zawsze mam z tym kłopot. Wybrac nie umiem, a wiele z Was "Dziękuje za wyróżnienia".
Zmykam zrobić etykietki do słoików.
Dobrej nocy i cudownych dni jesiennych.

wtorek, 27 września 2011

Gafa, przepraszam i dziękuję

Muszę bardzo, bardzo przeprosić Evulsianka i Agnes76. Już dawno, dawno dziewczyny przyznały mi wyróżnienie.

Pięknie Wam dziękuję moje drogie. To dla mnie zaszczyt. Mam też nadzieję, że wybaczycie mi moją gafę i zapomnienie o tak miłej niespodziance... Zwalić mam na kogo, bo jak widzicie ostatnio moje posty całkiem zakocone są ;)
Zgodnie z zasadami powinnam napisać 7 rzeczy o sobie i wyróżnić kolejne blogi. I znów przepraszam, bo wyróżniać nie będę. Po prostu nie umiem wybrać... Jest tyle wspaniałych blogów. Najchętniej wyróżniłbym wszystkie na które zaglądam, ale to nie jest zgodne z zasadami zabawy...
A 7 rzeczy o mnie...
1) Z wyboru jestem wiejską kobietą :D I bardzo mi z tym dobrze.
2) Nasz dom pełen jest kotów (ale to już wiecie)
3) Uwielbiam czytać.
4) Od dziecka dłubię. Całkiem niedawno uświadomiłam sobie, że szydełkować umiałam szybciej niż pisać. Babcia mnie nauczyła
5) Lubię piec i gotować. Jak mam wenę to w kuchni mogę siedzieć bez przerwy coś pichcąc.
6) Nieustannie walczę ze sobą o lepsza organizację czasu.
7) Czasem wpadam w nastrój filozoficzny ;)


Chciałabym też podziękować serdecznie ze tak dużą ilość ciepłych słów pod poprzednim postem. Nie przesadzajcie jednak! Przecież każda z Was zrobiłaby to samo co ja.
Ori! Na szczęście byłam w balerinach, ale nawet kreacja od Diora by mnie nie powstrzymała od przelezienia prze tą barierę ;D

W podziękowaniu zapraszam na herbatkę i coś słodkiego.
Ponieważ sezon jabłkowy w pełni, to mamy jabłuszka w szlafrokach.





Przepis pochodzi z zeszytu "Biblioteczki Poradnika Domowego" : "Przepisy czytelników - Jesień w kuchni".
50dkg mąki
25dkg masła lub margaryny
2 żółtka
Kilka łyżek gęstej śmietany
20dkg cukru pudru
paczka cukru waniliowego
1 kg jabłek
1 białko

Przesiana mąkę posiekać z masłem, dodać cukry i kilka łyżek śmietany, dalej siekając. Gdy składniki się połączą wyrobić ręką. Gotowe ciasto, przykryte ściereczką schłodzić w lodówce ok. 2 godziny.
Jabłka obrać, wykroić gniazda nasienne, wypełnić cukrem.
Rozwałkować ciasto, wykrawać tak duże kwadraty żeby oblepiły jabłuszko. Szlafrok z nadzieniem w środku smarujemy białkiem. Możemy też posypać grubym cukrem. Pieczemy w nagrzanym piekarniku na złoty kolor. Podajemy ciepłe z sosem waniliowym.
Tyle oryginalny przepis.

Zmieniłam go troszkę, bo nie lubię takich wielkich ciastek. Jabłka podzieliłam na ćwiartki i nie dawałam do nich cukru. No i jak widzicie ciacha polukrowałam. Pyszna na ciepło i na zimno. Smacznego! :D
Oczywiście jabłuszka na chwilkę przed znalezieniem się w cieście grzały się na słonku, na jabłonkach w naszym sadzie.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę pięknego dnia.

środa, 12 sierpnia 2009

Wyróżnienie, maliny, ciacho kawowe i prezent dla Uli

Już jakiś czas temu Karolcia obdarowała mnie wyróżnieniem. Pięknie dziękuję :D
I ja chciałabym posłać je dalej w świat. Ale wybrać nie umiem... Może mnie jeszcze najdzie? Dam znać ;D


Dalsza część relacji ze zmagań przetworowych. Maliny :D

Też w cukrze i część na dżemik. Z zebrany sok została połączony z % i nabiera mocy prawnej co by mógł uchodzić za nalewkę ;D



W niedzielę miałam gości i zrobiłam szybkie ciasto kawowe. Zdjęcie w wersji roboczej i innego chwilowo nie będzie, bo po cieście zostało wspomnienie i fotka ;D



4 paczki herbatników typu petitki i szklanka mocnego naparu kawy (gorzkiej, bo krem słodki)
25 dkg masła miksujemy z 20dkg cukru pudru, 2 żółtkami i 2 łyżkami kawy rozpuszczalnej (jak mamy taką w granulkach to trzeba ją wcześniej sproszkować).
Moczymy herbatniki w kawie i przekładamy kremem. Smarujemy również wierzch ciasta. Można posypać kawą (jak na zdjęciu) ozdobić orzechami.

I jeszcze pokażę komplet, który zrobiłam na urodziny dla Uli. Perełki ciemobrązowe i posrebrzane rurki dystansowe.

piątek, 8 maja 2009

Wyróżnienia i takie sobie karteczki





Zostałam wręcz zasypana wyróżnieniami. Dostałam ich tyle, że już nie pamiętam od której z Was które. Od niektórych po 2. Zostałam obdarowana Kreatywnymi kotami i wyróżnieniem "Blog pełen pomysłów" Bardzo, bardzo miłym Paniom dziękuję i nie patrząc na zasady nominuję wszystkie moje ulubione blogi (te z paska). A tych co i rusz przybywa, co mnie bardzo cieszy :D Tyle fajnych osób poznałam i poznaję dzięki blogowi!

Kartkowałam ostatnio troszkę.


Kartka w 2 odsłonach.




Niedawno u Rybiookiej wypatrzyłam kartkę - pamiątkę Chrztu. No i mnie wzięło na owale. :D













środa, 22 kwietnia 2009

Wyróżnienia! :D



Zostałam nim wręcz zasypana! Ależ się cieszę! To taka miła niespodzianka!
Zostałam wyróżniona przez Rybiooką, Atę, AgęB. i Lucynkę Bardzo, bardzo dziękuję!

Oj jak trudno wybrać tylko 8 blogów... Bardzo trudno. Chciałabym nominować wszystkie blogi z mojej listy ulubionych... No ale jak trzeba to trzeba. Oto miłe Panie, które chciałabym wyróżnić :D
Jagoda
Yvette
Ivonn
Asia
Aagaa
Julia
Ori
Zielicha
Karolcia
Elisse
Hajna
Buziakkk

Nijak nie dało się przyznać tylko 8 wyróżnień. I tak pominęłam te Panie które już wyróżnienia dostały...