




Dziś rano obudziło mnie słonko! Po tym jak od niedzielnego popołudnia bez przerwy padał śnieg to miła odmiana :D Wprawdzie znów się chmurzy, ale wróble i tak tylko o wiośnie rozmawiają. Moje gałązki w wazonie sprawiły, że w domu już mam wiosnę. Dziś bieluśkie kwiatuszki rozwinęła ałycza. Forsycja cieszy nas już kwiatami od kilku dni.


Zima jest niesamowicie fotogeniczna! Piękne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńA kwitnącej forsycji to Ci po prostu zawiszczę!
Pozdrawiam serdecznie!
Joaś wypuść wiosnę z domu! Nie bądź taka i podziel się nią a nie tylko dla siebie ;)
OdpowiedzUsuńSliczne fotki zimy! A wiosny to naprawde tylko pozazdrascic! Kazda z nas teskni juz niesamowicie za tym sloncem, cieplym wiaterkiem, pachnacymi kwiatami ... za budzacym sie zyciem!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
marta
Sliczne zimowe fotki :) a te wiosenne bardzo optymistycznie nastrajaja! :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie. Czeka na ciebie niespodzianka!
OdpowiedzUsuńPrzesliczne fotki:) mam identyczny karmnik dla ptaków- uwielbiam te wszystkie domeczki i karmniki wykonane z brzozy i naturalnych materiałów. A jaka u Ciebie wiosna w domu...coś pięknego, kwitnące gałązki w środku zimy...
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia. Już tęsknię za wiosną.
OdpowiedzUsuń