Z radością widzę, że odwiedza mnie i pozostawia ślad swojej bytności kilka nowych osób. Bardzo Wam dziękuję i cieszę się, że tu zaglądacie. Zajrzałam i do Was, ale nie wszędzie pozostawiłam po sobie ślad. Z pewnością niedługo to nadrobię :D
A teraz zaległości o których pisałam wcześniej. Tym razem naszyjnikowe.
Bursztynowe.
Był jeszcze jeden bursztynowy, ale dostała go moja siostrzyczka zanim zrobiłam mu zdjęcia. Nadrobimy to przy okazji.
I z masy perłowej.
No, wystarczy na razie ;)
Postanowiłam wzorem koleżanek zacząć odpowiadać na komentarze tutaj. :D
I powiem Wam, że od kiedy mieszkam na wsi znów lubię zimę. W centrum miasta jej nie lubiłam, nie widziałam jej piękna. I nie przeszkadza mi, że do kotłowni brnę w śniegu, który wsypuje mi się do butów. Dzisiejsze testowanie nowej łopaty do odśnieżania dało mi wiele radości. Cieszyłam się jak dziecko. Szkoda tylko, że mąż nie dał się namówić na śnieżkową bitwę... Zachwytu zimą Wam życzę :D
Pozdrawiam Was serdecznie Jo-hanah
A Mnie tęskno za wiosną ! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękne te naszyjniki ... takie delikatne ...
OdpowiedzUsuńMasz rację - zima na wsi jest przepiękna i jedyna w swoim rodzaju, miałam okazje taką przeżyć będąc u rodziców męża na wsi właśnie ... było pięknie, takiej bieli śniegu nie widziałam nigdy
och te fiolety: są zachwycające :) zazdraszczam bliskiego i wiejskiego kontaktu z zimą, tu czas biegnie inaczej (barwniej, intensywniej) niech zawsze tak będzie cudnie i poetycko
OdpowiedzUsuńBursztynowe są przepiękne!
OdpowiedzUsuńZima na wsi jest inna niż w mieście.Piękniejsza na pewno!
Pozdrawiam Cię serdecznie
Moja mama kocha się w bursztynkach. Piękne są, delikatne i bardzo kobiece.
OdpowiedzUsuńZawsze lubiłam zimę. Tylko czy będzie mi dane móc delektować się nią mieszkając w domku na wsi?... Daj Boże! :)
Pozdrowienia od zimolubki ;)
Śliczne te naszyjniki, tym bardziej, że bursztyn to mój ulubiony kamień. Zima na wsi jest z pewnością piękna, ale podobno wiosna jeszcze piękniejsza gdy wszystko budzi się do życia :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBursztynki uwielbiam najbardziej i w swoich zbiorach szkatułkowych troszkę tego posiadam.
OdpowiedzUsuńZ masą perłową tez ostatio u mnie trochę się działo
pozdrawiam
Śliczne naszyjniki, bardzo lekkie i eleganckie. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńBursztyn to mój ukochany kamień! jak zawsze, gratuluję talentu i dobrego gustu!:-)) pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuń