wtorek, 30 czerwca 2009

Wazoniki i coś na orzeszki ;) i obaw powodziowych ciąg dalszy

Dziś tak z doskoku. Coś się pozbierać ostatnio nie mogę...
Wiadomości powodziowe różne. Dobre - nie pada, złe Czesi zrzucają wodę ze swoich zbiorników retencyjnych i to wszystko trafia do Odry. Wczoraj zerwał się most pontonowy i były obawy, że może uszkodzić stały (jedyny!) most na Odrze w Oławie. Ale na szczęście nie dopłynął... Ostatnio tylko słucham, czytam wiadomości...
Zgodnie z zapowiedzią pokazuję kolejne prace, które robiłam przed festynem. Wazoniki:



Tu 2 strony jednego.



I... No właśnie. Myślałam że to będę lampioniki a znajoma stwierdziła, że to świetne będzie na orzeszki, cukierki-groszki itp. I bardzo mi się ten pomysł spodobał :D




Cały czas nadrabiam zaległości na Waszych blogach, ale jakoś strasznie wolno mi to idzie... Ale obiecuję, że przeczytam wszystko! Proszę o cierpliwość i wyrozumiałość. :D

13 komentarzy:

  1. śliczności Wrzosiczku:))):***

    OdpowiedzUsuń
  2. Wazoniki śliczne i delikatne jak łąka w rozkwicie ...Pozdrawiam gorąco z bryzą w tle

    OdpowiedzUsuń
  3. Wazoniki i to coś na orzeszki
    przecudnej urody :)))))

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam szkło zdobione papierem ryżowym, przypomniałaś mi, że już dawno tego nie robiłam...przepiękne wazoniki zwłaszcza ten w niebieskie kwiatuszki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też lubię papier ryżowy na szkle.
    Śliczne prace :-)
    Czy ten papier to Decomanii?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten na wysokiej nóżce suuuper! pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne Twoje prace, urocze :-) A co do obaw powodziowych, ech, u mnie ciągle leje... Okropnie jest, mam nadzieję, że powódź się nie powtórzy. Byłam we Wrocławiu podczas powodzi stulecia, więcej nie chciałabym oglądać takich rzeczy :-(

    Zaległości w czytaniu blogów też mam... Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Joaś wiesz, że ja ryżowce wszelakie uwielbiam :) A to "cosik" na orzeszki muszę przyznać bardzo pomysłowe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też nadrabiam zaległości , podziwiałam przed chwilą Twój storczyk , świeczki , wazoniki i lampiony -czarki . Wszystko mi się podoba , ale moim faworytem jest wazon w maki . Życzę Ci gorąco aby już nie padało , to straszne żyć w takim napięciu .Pozdrawiam Yrsa

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiaj!
    Zajrzyj do mnie:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne są!!!!!!!

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczności!

    Mam nadzieję,że zagrożenie powodziowe minęło..

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Tez mam nadzieje, ze zagrozenie powodziowe minelo... Choc nadal cieplo o Tobie mysle i trzymam kciuki!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że do mnie zaglądasz i pozostawiasz ślad. :)