niedziela, 1 stycznia 2012

Sczęśliwago Nowego Roku!

Dziś pierwszy dzień 2012 roku. Kartki w kalendarzu jeszcze czyste...

Niech ten rok przyniesie Wam wszystko co najlepsze! Zdrowie radość, realizację marzeń i postanowień. Niech każdy dzień przyniesie Wam uśmiech i niech ten rok obfituje w chwile których wspomnienie wywoła na Waszych twarzach uśmiech.

Pięknie dziękuję za wszystkie życzenia świątecznie i przepraszam, że do Was nie zaglądałam, ale zmogło mnie zapalenie oskrzeli, z którym walczę w dalszym ciągu.
Ponieważ nie czułam się na siłach wcześniej więc choć teraz chciałabym pokazać Wam troszkę świątecznych dekoracji. Nie miałam w tym roku siły ani czasu na nowości, niestety...
Choinka



Świąteczny stół z choinką w tle


Kominek



Kolibek w roli dekoracji ;)


Moja ulubiona bombka, którą mąż mi sprawił jakiś czas temu


A na koniec jedno z jajeczek które dostałam od niezwykle zdolnej Ani. To było malowane specjalnie z myślą o nas. Motyw mówi sam za siebie ;)


Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Do Siego Roku!

sobota, 24 grudnia 2011

Cudownych Świąt



Życzę wszystkim wszystkiego co najlepsze! Zdrowia radości, spokoju. Więcej czasu spędzonego z najbliższymi i takich chwil których wspomnienie zawsze budzi uśmiech i radość w sercu.



Ponieważ zima w tym roku chyba o nas zapomniała więc zdjęcia z lat poprzednich.
Pozdrawiam serdecznie

wtorek, 29 listopada 2011

[']

Kropuś odszedł...

poniedziałek, 28 listopada 2011

Od przybytku głowa.... boli

Oj boli!
No bo ile można mieć kotów... 20??? Ano było 20 z naszymi.
Mala Mi

Przylepka

Kropek

Misiek

Kropelka-Śnieżka

Elegant

Ta cała gromadka jest u nas.
Była jeszcze Burcia.

Ale ta szczęściara ma nowy domek i najnowsze wieści są takie, że kotek jest zdrowy, rośnie i pięknie bawi się z dzieciakami :D
Daliśmy ogłoszenia. Dzięki nim Burcia ma domek. Elegant ma też zaklepany domek.

No i to tyle dobrych wieści... Było jeszcze kilka telefonów i cisza.
U nas koci szpital... Zastrzyki, tabletki, kroplówki i karmienie strzykawką ;/ Kropek i Elegant na zdjęciach jeszcze piękni i zdrowi. Aż mi się serce kraje jak patrzę na nich teraz. Kropelka jeszcze nie całkiem wydobrzała...Burcia poszła do nowego domu nie całkiem zdrowa. Pozostała trójka tez po leczeniu. Przechorował się nam też Filemon i Kolibeka, a z dużych Bonifacy. U Filipa udało się stłumić chorobę z zarodku.

A najgorsze jest to, że zginął nasz Kajtuś. Nie ma go już ponad 2 tygodnie.
Ostatnimi czasy mam wrażenie, że to ponad moje siły ;(.

piątek, 7 października 2011

Jesień i kicham, kaszlę itp...

Zimno się dziś zrobiło. Jeszcze wczoraj było piękne słonko i ponad 20 stopni, ale wieczorny wiatr wróżył zmianę pogody. No i w nocy padało, a dziś cały dzień było pochmurno i tylko 12 stopni.
Dorosłe koty nawet niechętnie z domu wychodziły i gównie śpią, za to młodzież szaleje. Rosną łobuzy i trochę mi szkoda, że to już nie takie maluszki. Tola i Filemon to już kocia młodzież. Kolibek rośnie najszybciej. Ocieniamy , że podwoił swoja kocią osobę od kiedy jest u nas ;)
A mnie złapało jakieś przeziębienie... Kicham, kaszlę i raczę się chlebem z czosnkiem i miodem.
Skoro tak jesiennie to może kilka prac w jesiennych barwach?
Bransoletki



I kolczyki




Odpowiadając na komentarze
Jagodzianko, Chimero, Evulsianko, Bozenas, Bloguniedzielny! Dziękuję za odwiedziny i smacznego ;)
Aldono! Dziękuję bardzo.
AgoB! Podsunęłaś mi pewien pomysł. Jak go zrealizuję to dam znać :)
Agatucho123! Dziękuję za miłe słowa i zapraszam.

A teraz zmykam pod kocyk. Herbatka z sokiem malinowym, książka, robótka szydełkowa i... dużo chusteczek ;) już na mnie czekają.
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego weekendu.