poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Powrót

Wracam po długim czasie. Po ciężkim czasie...
W maju po siedmiotygodniowej walce o życie na OIOMie odeszła Mama mojego męża, a dokładnie dwa miesiące później mój Dziadek.
Ciężko się po takich przeżyciach wraca do rzeczywistości, do normalności. Trudno opisać uczucia i odczucia które się przeżywa w takim czasie. Nikomu nie życzę widoku pacjentów OIOMU - rurek, kroplówek, piszczących maszyn, migających monitorów... i w tym wszystkim bliska nam osoba. Koszmar... Żeby nie oszaleć od myślenia dziergałam i czytałam. Nic innego nie byłam w stanie robić.

 Teraz krok po kroku staramy się zacząć normalnie funkcjonować. Kończy się lato, a ja nie wiem kiedy była wiosna. Nawet mój cudowny pobyt nad morzem wydaje mi się kompletnie nierealny. Oglądam zdjęcia i nie chce mi się wierzyć, że byłam tam zaledwie miesiąc temu...
Serdeczności dla Was wszystkich, a szczególnie dla tych którzy o mnie pamiętali i się martwili.
Miłego tygodnia Jo-Hanah

środa, 14 marca 2012

Zwiastuny wiosny i coś na osłodę

Od jakiegoś czasu wszystko mówi nam, że wiosna tuż, tuż. O tym, że wróciły szpaki już Wam pisałam. W poniedziałek widziałam i słyszałam pierwsze skowronki, a wczoraj miałam spotkanie z żabą w naszym ogródku :D Chyba nie była zbyt zachwycona, że latam z grabiami ;)
Wyłażą też tulipany i żonkile. Tylko słonka brak, ale to podobno ma się już na dniach zmienić.

W robótkach też zapowiedź wiosny. Jeszcze nie napięte, ale chciałam się podzielić choć taką wiosną.
Tulipanek

Ten wzór wyjątkowo mi się podoba. Wprawdzie został "wyjęty" z większego, ale na pewno nie skończy się tylko na tej serwetce. Mam ochotę na cały ich komplet. Tylko chyba będę przerabiać podwójne słupki. W tej są pojedyncze. I zastanawiam się nad tulipankową firaneczką do kuchni.

I konwalie



Na osłodę szarugi, która za oknem mam dla Was wafelki. Powstały z pomysłu mojego męża. Jest to modyfikacja przepisu, który przerabiam na kilka sposobów.
A było to tak:
-Kochanie, robię wafle. Jaki chcesz smak?
-Cytrynowy. - Taka odpowiedź była do przewidzenia na 100% ;)
-Niestety, nie mamy cytryny...
-No to orzechowe, ale z orzechów arachidowych.
-Ale orzechów arachidowych też nie mamy...
-Ale mamy masło orzechowe, prawda?
-Ano mamy!
To do dzieła :D

12,5dkg margaryny
12,5dkg masła orzechowego
szklanka cukru
12 łyżek wody
Wszystkie składniki rozpuszczamy w garnuszku. Dodajemy 25dkg mleka w proszku (koniecznie sypkiego!). Najlepiej przesiać je przez sitko to nie będzie grudek. Wymieszać dokładnie i przełożyć wafle.

Smacznego!

Odpowiadając na komentarze:
Czarna Jagodo, Jagno, Karolciu, to! Pięknie dziękuję za miłe słowa i odwiedziny.
Atuś! mnie się też ta satynowa róża najbardziej podoba. Dostała ją moja Mamusia :D

Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie! Miejmy nadzieję, że słonko szybko do nas powróci!

niedziela, 4 marca 2012

Zaległości

Czas pędzi jak oszalały. Luty minął jak z bicza strzelił. Dużo miałam pracy, ale ostatnio (muszę się pochwalić)moja organizacja czasu bardzo się poprawiła. Niestety jeszcze nie nadrobiłam wszystkich zaległości, więc czasu mam niewiele. Na dodatek jakiś chochlik nie pozwalał mi na zostawianie komentarzy na Waszych blogach ;(.
Na razie robótkowo ciągle szydełko na tapecie. Komplet serwetek już dawno skończony, teraz powstaje ruda serweta.
Chciałam Wam pokazać broszki zrobione... hymm chyba jesienią :O

Różyczki.
Koronkowa



I satynowa


Z koralikami
Satynowa


I 2 koronkowe.
Z czerwonymi koralikami była dość pracochłonna, ale fajnie się prezentuje.


I całkiem prosta.


Kociarnia czuje wiosnę i coraz chętniej wyrwa się z domu na wędrówki po ogrodzie. A wczoraj wróciły do nas szpaki i buszują razem z sikorami, ziębami, wróblami i kosami w karmniku.
Pięknie Wam dziękuję za miłe słowa. Mam nadzieje, że niedługo chochlik mnie opuści i będę mogła zostawiać u Was komentarze.
Pięknej niedzieli Wam życzę i udanego tygodnia! Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 5 lutego 2012

Przeleciał...

Styczeń przeleciał mi nie wiem kiedy. Intensywny był.
6 i 8 stycznia wystawiane były Jasełka przygotowane przez marszowickie dzieciaki pod opieka koleżanki i moją. Fajnie poszło. :D Zaledwie dwa tygodnie później odbył się Dzień Seniora połączony z Dniami Babci i Dziadka. Było piękne przyjęcie i kolejne przedstawienie przygotowane przez nasze dzieciaki. Też poszło super! Było i wzruszająco i do śmiechu. Zdjęcia możecie zobaczyć na stronie Marszowic.
Mam też super wiadomości kociakowe. Wszystkie maluchy, które były do wydania znalazły nowe domy. Z tego trójka: Tola, Filemon i Kolibek zostają u nas ;D
Sami powiedzcie jak można rozdzielać takich przyjaciół?
Tu "pomagają" mi w kuchni ;)




W nielicznych wolnych chwilach dziergam.
Wrzosowy zaczątek kompletu.

2 gotowe serwetki i rozpoczęta 3.

W tej chwili stan wynosi 4 gotowe :D. Jeszcze 2 i można będzie napiąć cały komplet.

Mam straszne zaległości w pokazywaniu prac, odwiedzaniu Waszych blogów... Tak naprawdę to we wszystkim mam zaległości... :/. Oby udało mi się je nadrobić w najbliższym czasie.

Z życzeniami pięknego niedzielnego wieczoru i udanego tygodnia filmik, który bawi nas do łez od wczoraj :D :D :D

niedziela, 1 stycznia 2012

Sczęśliwago Nowego Roku!

Dziś pierwszy dzień 2012 roku. Kartki w kalendarzu jeszcze czyste...

Niech ten rok przyniesie Wam wszystko co najlepsze! Zdrowie radość, realizację marzeń i postanowień. Niech każdy dzień przyniesie Wam uśmiech i niech ten rok obfituje w chwile których wspomnienie wywoła na Waszych twarzach uśmiech.

Pięknie dziękuję za wszystkie życzenia świątecznie i przepraszam, że do Was nie zaglądałam, ale zmogło mnie zapalenie oskrzeli, z którym walczę w dalszym ciągu.
Ponieważ nie czułam się na siłach wcześniej więc choć teraz chciałabym pokazać Wam troszkę świątecznych dekoracji. Nie miałam w tym roku siły ani czasu na nowości, niestety...
Choinka



Świąteczny stół z choinką w tle


Kominek



Kolibek w roli dekoracji ;)


Moja ulubiona bombka, którą mąż mi sprawił jakiś czas temu


A na koniec jedno z jajeczek które dostałam od niezwykle zdolnej Ani. To było malowane specjalnie z myślą o nas. Motyw mówi sam za siebie ;)


Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Do Siego Roku!