
Motyw już znacie, ale siostra chciała właśnie ten. Zupełnie nie znałam preferencji kolorystycznych Państwa Młodych. Za to ulubionym kolorem mojej siostry jest niebieski.
I trochę szczegółów:

Perełki umieszczone na żyłce jeździły sobie luźno. Mój mąż stwierdził, że wygląda to tak jakby mi ich zabrakło ;)


Kartka podobała się, i zamawiającej, i Młodej Parze, z czego jestem bardzo zadowolona, bo kartek prawie nie robię. Ale myślę, że to się zmieni.
Sporo się ostatnio u mnie działo - w weekend gościłam cudowne dziewczyny. Naprodukowałyśmy przydasi do kartek całe mnóstwo. Ale o tym niebawem. Muszę się uśmiechnąć o fotki do dziewczyn, bo zaaferowana rolą gospodyni nie zrobiłam ani jednego zdjęcia ;) A jakie prezenty śliczne dostałam! Tez się pochwalę!
Odpowiadając na komntarze: Ato, Ivon, Aagoo, Mario, Zuzanno, Alexo! Dziękuję za troskę. Dzięki szybkiej akcji ratowniczej nie było tak źle. Ale siniak do tej pory zdobi moja nogę ;)
Lejdik! Ależ się uśmiałam :D :D
Karinko! Witam! cieszę się, że Ci się mój blog podoba i dziękuję za miłe słowa.
Koci wpis będzie na dniach.
Pozdrawiam Was cieplutko i dziękuję za odwiedziny wszystkim zaglądającym.