Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 marca 2013

Najlepsze Życzenia!



Cudowynych Świąt! Ciepłych i rodzinnych. Wiosny w serduchach, na przekór pogodzie ;)



Grudniki obsypały sie pąkami... No cóż za oknem zima, więc trudno im sie dziwić.


A jutro zamiast polewaniea się wodą urządzamy bitwę na śnieżki ;). Efekt będzie podobny, też będziemy mokrzy, hi,hi.

Serdeczności dla Was!

niedziela, 1 stycznia 2012

Sczęśliwago Nowego Roku!

Dziś pierwszy dzień 2012 roku. Kartki w kalendarzu jeszcze czyste...

Niech ten rok przyniesie Wam wszystko co najlepsze! Zdrowie radość, realizację marzeń i postanowień. Niech każdy dzień przyniesie Wam uśmiech i niech ten rok obfituje w chwile których wspomnienie wywoła na Waszych twarzach uśmiech.

Pięknie dziękuję za wszystkie życzenia świątecznie i przepraszam, że do Was nie zaglądałam, ale zmogło mnie zapalenie oskrzeli, z którym walczę w dalszym ciągu.
Ponieważ nie czułam się na siłach wcześniej więc choć teraz chciałabym pokazać Wam troszkę świątecznych dekoracji. Nie miałam w tym roku siły ani czasu na nowości, niestety...
Choinka



Świąteczny stół z choinką w tle


Kominek



Kolibek w roli dekoracji ;)


Moja ulubiona bombka, którą mąż mi sprawił jakiś czas temu


A na koniec jedno z jajeczek które dostałam od niezwykle zdolnej Ani. To było malowane specjalnie z myślą o nas. Motyw mówi sam za siebie ;)


Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Do Siego Roku!

niedziela, 2 stycznia 2011

Dekoracje świąteczne i pierwsze realizacje postanowień noworocznych

Niektóre z Was już się przymierzają do chowania świątecznych dekoracji, a ja nie zdążyłam się jeszcze nacieszyć swoimi. Robiłam je dopiero w Wigilię więc... No i u nas zwyczajowo choinkę się rozbiera i dekoracje chowa w Matki Boskiej Gromnicznej.
Zatem całościowo i w szczegółach ;)
Kominek i okolice:



Jak się przyjrzycie uważniej kominkowi, to się dowiecie jaka cudowna osoba odwiedziła mnie tuż przed Świętami. Nie widzicie? To zbliżenie:

Teraz już wiecie? Tak, tak to Alexa była tym miłym gościem :D Piękny prezent dostaliśmy, prawda?
Na honorowym miejscu stoją też cudne kartki, które dostałam do Yvette i Kasi

Jeszcze raz pięknie Wam dziękuję Kochane!
I dekoracje parapetów. Jeden...



..i drugi. Na tym parapecie mamy kwiatki więc tylko taki skromy stroiczek się zmieścił.


Niestety nie mam fotek Świątecznego stołu. Ale w Wigilię (pierwsza nasza w tym domu ;D!) przy każdym nakryciu leżał taki mini stroiczek.


No i na koniec pochwalę się, że już wczoraj przystąpiłam do realizacji jednego z rękodzielniczych postanowień noworocznych. Uczę się szydełkować na widełkach. Idzie mi całkiem nieźle. Robótki szybko przybywa. Na razie wzór najprostszy z możliwych, ale już mnie korci żeby coś niecoś pokombinować. Wiem jedno. Podoba mi się!:D


Pięknie Wam dziękuję za piękne, ciepłe życzenia.
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę cudownego pierwszego tygodnia nowego roku.

niedziela, 10 stycznia 2010

Zasypało nas....

Taki mamy widok za oknem:

To coś w poziomie to iglak wysokości ok.4m. Śnieg przygiął jedną jego część. Druga stoi bo oparła się o dom. Sosnowe gałęzie które były na wysokości 2 metrów sięgają ziemi... Zaspę mamy na podwórku taka do pół uda, a śniegu jest tak do pół łydki. I dalej sypie.
I bardzo mi się taka zima podoba :D, bo za oknem biało,czysto, a w domu na kominku trzaska ogień, cieszymy się świątecznymi dekoracjami




Zajadamy ciasto i popijamy herbatką z syropem pomarańczowym, czytamy....



Ciasto maślane (przepis pochodzi w książki "Przepisy babuni-ciasta" Dr Oetkera)
Ciasto:
30dkg mąki pszennej
1 małe opakowanie proszku do pieczenia
15dkg twarogu
6 łyżek oleju
6łyżek mleka
7,5 dkg cukru
1 cukier waniliowy
szczypta soli
7,5 dkg rodzynek
Z podanych składników zagnieść ciasto. Można to zrobić mikserem, ja robię ręcznie. Na końcu wgnieść w ciasto rodzynki. Ale możecie ich też nie dawać. Następnym razem spróbuję zrobić bez rodzynek.
Ciasto rozwałkowujemy na blasze natłuszczonej lub z papierem do pieczenia i dajemy na nie:
12,5 dkg masła (pokrojonego w cieniutkie plasterki lub stopionego - ja topiłam)
7,5dkg cukru, 1 cukier waniliowy, 5dkg płatków migdałowych mieszamy o obsypujemy ciasto.
Ciasto nakrywamy zgniecioną folią aluminiową i pieczemy. Najbardziej smakowało mi jeszcze lekko ciepłe :D



W domu pachnie świeżym chlebem i pieczonymi w cukrze orzechami...

Żeby jednak nie było tak różowo nasze koty przechodzą koci katar. Pewnie przynieśliśmy go od tych szkrabów... Większość już zdrowieje, ale z Filipkiem i Franka nie najlepiej. razy dziennie dajemy leki w tabletkach. Kto ma koty wie jaka to przyjemność ;)
No i we wtorek przepadło Malwinka... Ta mała czarna koteczka... Nie było nas w domu, a jak wróciliśmy to jej nie było.. Mam nadzieje, że leży sobie na jakimś ciepłym fotelu i mruczy komuś do ucha. Innej opcji nie dopuszczam do głosu...