Pokazywanie postów oznaczonych etykietą festyn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą festyn. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 września 2014

Zaproszenie

Wpadam biegiem i szybciutko, z pędzlem w zębach zaprosić Was serdecznie w tę sobotę do Marcinkowic.
Będzie można mnie tam spotkac z moimi pracami.
Pogoda dopisuje na razie i ponoć ma taka pozostać. Mozna więc będzie fajnie spędzić czas na powietrzu.
Przybywajcie zatem :).
Do zobaczenia :D

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Się dzieje!

Oj się dzieje! Była u nas zabawa, której byłam współorganizatorem, biegam na szkolenia unijne, poznaję nowych, fajnych ludzi którym się chce! W międzyczasie staram się uczestniczyć w imprezach organizowanych przez nowych znajomych.
A teraz szykujemy festyn dla dzieci. Jak ktoś ma czas, to zapraszamy!

Autorem plakatu jest mój mąż.
Cierpi na tym moje blogowe bycie, niestety. A sezon festynowy właśnie się rozkręca ;). 2 kolejne weekendy już mam zajęte festynami na których będę wystawiać swoje prace.
Wolnych chwil mało... i miałyście rację! Większość z nich spędzam w kuchni :D
A teraz zapraszam na super ciacho.


Przepis znajdziecie u Agi z Oazy. Mamy z Agą podobny gust kulinarny, więc jak Ona umieści u siebie jakiś przepis, to wiem, że na pewno będzie nam smakowało :D
Pięknie Wam dziękuję za komentarze. Chętne do przeprowadzenia się do nas zapraszam serdecznie. Na pewno nie będziecie się nudzić ;)
Mam wielkie wyrzuty sumienia, bo nie mam kiedy pooglądać Waszych cudeniek, sprawdzić co pysznego upichciłyście ;(. Macie jakiś patent na niespanie? Albo wydłużenie doby?
Pozdrawiam Was w ten upalny wieczór.

poniedziałek, 22 czerwca 2009

Festyn

Oj dawno mnie tu nie było.... Tłumaczyć się będę potem, bo mam dziś dużo do zrobienia. Mam nadzieję że wybaczycie mi moja nieobecność....
A teraz króciutko, bo obiecałam już tydzień temu i mi wstyd normalnie :/
W poprzednią niedzielę po raz pierwszy pokazałam swoje prace "na żywo" szerszemu gronu ludzi. Pietra miałam jak nie wiem co. Ale komentarze oglądających poprawiły moja samoocenę ;D. Troszkę się nawet sprzedało. Głównie kolczyki szły. No ale to był parafialny festyn rodzinny w Parafii Św. Klemensa Dworzaka we Wrocławiu, a nie żaden kiermasz. Atmosfera była bardzo fajna. Miło patrzeć, jak ludzie fajnie się bawią. Jeszcze raz dziękuję za zaproszenie.

A tak wyglądało miejsce prezentacji prac.